![]() |
„Połów” Ove Løgmansbø zdjęcie K. Ciechańska |
Autor: Ove Løgmansbø pseudonim Remigiusza Mroza
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Liczba stron: 416
(...) właśnie to sprawia, że ludzie ciągną do siebie jak ćmy do światła. Szukają zakochania, bo to nic innego, jak eliksir młodości. Jeśli w jakikolwiek sposób można było cofnąć się w przeszłość, wrócić do stanu dziecięcej naiwności, niewinności, to wyłącznie poprzez gorące uczucie do innej osoby.więcej
Ove Løgmansbø – Połów
Poprzednią książke z cyklu „Vestmanna” „Enklawa” byłam zachwycona. debiut nieznanego pisarza z Wysp Owczych z polskimi korzeniami. Pamiętam jak dziś, że przeszukałam Internet aby znaleźć więcej informacji na jego temat i najważniejsze czy wydał jeszcze jakieś pozycje. Nie znalazłam nic więc wrzuciłam 10 na LC i grzecznie czekałam na kolejny tom. Pojawił się „Połów” trochę ponad pół roku po pierwszym tomie. Nie mogąc znaleźć pozycji w bibliotece. Chwilowo odpuściłam... Po programie Dzień dobry TVN przeżyłam szok książka, która tak mi się podobała to pozycja mojego ukochanego Mroza. Co się wydarzyło? Książki znalazły się dosłownie wszędzie, moja biblioteka również się zaopatrzyła, oceny na portalu lubimyczytac poszybowały do góry. Ogromny boom na Instagramie. W końcu ku swojej radości dostałam ją... I co cóż nie było tak jak się spodziewałam. Przesiąknięta zachwytami spodziewałam się petardy jak na Remigiusza przystało... Niestety historia może i ciekawa ale czegoś wyraźnie zabrakło. Może za dużo postaci, może to kwestia doboru imion. A może byłam zachwycona klimatem Wysp Owczych a kiedy dowiedziałam się, że to suchy research z Internetu emocje opadły... „Połów” wielokrotnie nawiązuje do „Enklawy” dlatego serie należy czytać po kolei. Ponieważ to Mróz dam mu jeszcze jedną szanse przy „Promie” ze względu na serie z Chyłką czy Forstem. Ale gdyby to był Ove myśle, że bym odpadła... Daje słabe 6 bo akcja była, momentami mnie zaskoczyła ale zabrakło najważniejszego...emocji. Szkoda bo cykl z Wysp Owczych zapowiadał się bajecznie!
A tymczasem u mnie :)
Chcę mieć ten stos :) "Połów" właśnie u mnie czeka w kolejce, mam nadzieję że jest troszkę lepiej niż to recenzujesz. W stosiku masz książkę "Pierwsze kłamstwo"- czytałam i powiem, że całkiem niezła :)
OdpowiedzUsuńWidzę, że lubimy podobny gatunki literatury, blog dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie po inspiracje
pozdrawiam
czytankanadobranoc.blogspot.ie
"Pierwsze kłamstwo" jeszcze przede mną mam nadzieję, że będzie znacznie lepiej! Ale na bloga zajrzę na pewno.
UsuńJa jakoś nie umiem się przemóc i sięgnąć po książki autora, chyba to jeszcze nie czas, po co się zmuszać :)
OdpowiedzUsuńFabuła tej książki zupełnie mnie do siebie nie przyciąga, więc na pewno po nią nie sięgnę. Tym bardziej, że miałam ogromne oczekiwania względem "Behawiorysty", na którym nieco się zawiodłam.
OdpowiedzUsuńTrzeba dać szanse Mrozowi z cyklem z Chyłką czy Forstem :) Pozdrawiam !
Usuń